W listopadzie zmierzyłyśmy się z trudną lekturą – „Beksińscy. Portret podwójny”.  Czytając biografię byłyśmy pełne podziwu głównie dla jej autorki Małgorzaty Grzebałkowskiej, która wykonała ogromną pracę. Książka napisana jest ciekawie, zawiera wiele szczegółów, przedstawia każdy aspekt życia artystów.

Lektura książeczki „Wiewiórki, które nie chciały się dzielić” Rachel Bright zainspirowała nas do rozmów na temat aktualnej pory roku.

DKK w Zagnańsku październikowe spotkanie poświęcił książce D. Ackerman „Azyl”. Opowiada ona o ukrywaniu Żydów w warszawskim ogrodzie zoologicznym w czasie II wojny światowej, o codziennej walce o przetrwanie ludzi i zwierząt. Jest to chyba pierwsza taka pozycja.

Dnia 3 października odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Klubu, do kolegów  z klasy VII dołączyły dziewczynki z szóstych klas.

DKK w Zagnańsku powitał jesień dyskusją o trudnej i dziwnej książce M. Sieniewicza "Miasto szklanych słoni". Według nas powieść ta jest za mało komunikatywna, zrozumiała. Autor za bardzo próbuje być oryginalny. Można tu znaleźć między innymi odnośniki do Schulza, Kafki, Witkacego. My (klub) chyba nie dorośliśmy do tej książki, ale możne inni czytelnicy tak.

Tytuł sugeruje nam, że akcja utworu powinna toczyć się w mieście. Liczyliśmy na socjologiczne ujęcie tego problemu. Jednak tutaj centrum stanowi szpital w którym panują dziwne metody leczenia. W ramach kuracji chorzy muszą pisać dzienniki. To ma ich pobudzać i uzupełniać. Główny bohater -Janek- raz jest kloszardem, a raz lekarzem okulistą. Inny problem zawarty w tym utworze to słonie, które powinny przynosić szczęście, a jest całkiem odwrotnie. Ludzie są leczeni dotykiem, w piątki odbywają się seanse spirytystyczne. W kościele jest klubokawiarnia. Chorzy żyją wyobraźnią, która ich wzbogaca. Są szczęśliwi. Dopiero odwiedziny wizytatora sprowadzają ich na ziemię. Niszczy pamięć i zgodę, wprowadza destrukcję. Rzeczywistość szkodzi chorym. Nikt nie chce już słuchać głównego bohatera i następuje ogólny chaos (mąż pali żonę w piecu, kobiety wiszące na hakach można kupić za niezapominajki). Taka oryginalność to dla nas za dużo. W tej powieści nie ma jako takiej fabuły. Fragmenty książki są ciekawe, śmieszą, ale całość się rozmywa. Czytelniczo książka nie jest klarowna. Okazuje się, że człowieka trudno wyrwać z pokoleniowej rutyny.

"Miasto szklanych słoni" to miejsce, w którym nic nie jest pewne. Rzeczywistość miesza się z fikcją. Pisarz naśmiewa się z PRL-u (np. Dzień Kobiet, wywoływanie ducha Gomułki). Szpital czy domy przypominają bardziej więzienia. Powieść trudna, nadmiernie udziwniona. Niektórych klubowiczów ta książka wystraszyła i wymigali się od spotkania.

Następne spotkanie zaplanowaliśmy na 23.10.2019 r. Będziemy rozmawiać o książce "Azyl" D. Ackerman.

Moderatorka DKK w Zagnańsku
Anna Skałka

 


Dofinansowano ze środków Instytutu Książki


 

 

 

 

 

 

 

Książka  „Lepsi od Pana Boga” wywołała w nas wspomnienia  na temat życia w PRL. Jej autor, Janusz Rolicki to prekursor tzw. reportażu wcieleniowego.

Sierpniowe spotkanie DKK w Zagnańsku poświęciliśmy rozważaniom, co by było w naszym życiu, gdybyśmy...